List do Lenia

Odkładanie różnych spraw na później, to moja specjalność. Mój Leń siedzi we mnie głęboko i nie chce się wynieść. Niweczy wszelkie moje plany. Ciągle szepcze: nie rób tego dziś, zrób to jutro. A jutro znowu futro, bo Leń zagłusza Rozsądek. Odkładam więc plany na poniedziałek, żeby dobrze zacząć tydzień. A on co? W poniedziałek akurat boli go głowa... Jak więc sobie z...