Oczyszczające koktajle – podsumowanie

Czas na podsumowanie mojego 9-cio dniowego oczyszczania. Długo się do tego zbierałam, a to wszystko przez to, że nie jestem z siebie zadowolona. Gdybym osiągnęła cel, pewnie już dawno bym się Wam pochwaliła. Niestety do porażki jakoś trudniej się przyznać... Po pierwsze miałam wytrwać 2 tygodnie, a skończyłam już po 9-ciu dniach. Poza tym menu też nie było idealne. Choć z...

Oczyszczające koktajle – dzień IX

No i nadszedł koniec mojego oczyszczania. Miały być 2 tygodnie, a wyszło 9 dni. Miało być super oczyszczanie, a wyszło niewiadomoco. Mówię o tym ze sporym opóźnieniem, ale niestety jakoś nie mogłam się zebrać do tego ostatniego wpisu. W kolejnym podsumuję całość i zapiszę wnioski, coby następnym razem poszło lepiej :) Tymczasem przedstawiam menu z ostatniego dnia mojej...

Oczyszczające koktajle – dzień VIII

Nadrabiam zaległości. Szybka relacja z poniedziałkowego menu. Koktajl z wiśniami: mrożone wiśnie roszponka banan płatki migdałowe do ozdobienia Koktajl na mieście: sok pomarańczowy banan truskawki Sok z kapusty kiszonej: Słodki koktajl z rodzynkami: sok jabłko-aronia 1/2 banana 3 plastry ananasa rodzynki do posypania Sok z kapusty kiszonej bardzo mi smakował. Było to ciekawe...

Oczyszczające koktajle – dzień VII

Niedziela zawsze była dla mnie dniem, w którym najtrudniej wytrwać na diecie. W tym dniu najtrudniej mi oprzeć się porannej kawie, najchętniej z czymś słodkim, do tego lubię wspólne gotowanie obiadu z Mięsożercą, czasem też wino albo po prostu wyjście do kawiarni czy restauracji. To wszystko strasznie kusi. Niestety czuję coraz większe znużenie dietą, a do tego moje menu jest...

Oczyszczające koktajle – dzień VI

Sobota zaliczona. Samopoczucie bez zmian, ale głodu już głodu nie czuję. Chyba nieco zasuszyłam żołądek :) Koktajl śliwkowy: szklanka mrożonych śliwek 6 suszonych śliwek Koktajl Earth: ananas truskawki sok jabłkowy Koktajl z resztek: brokuł seler naciowy sałata natka pietruszki banan mandarynka Koktajl ogórkowy mix: 4 ogórki gruntowe 2 ogórki małosolne Na mieście wypiłam...

Oczyszczające koktajle – dzień V

Poprawiłam się nieco jeśli chodzi o warzywa. Dziś było ich zdecydowanie więcej niż w ostatnich dniach, choć ciągle daleko od ideału. Za to znalazłam odpowiedź na moje pytanie z drugiego dnia mojej kuracji, czyli dlaczego ja to wszystko miksuję zamiast jeść jak człowiek. Otóż liczyłam, że dzięki miksowaniu uda mi się wpleść więcej zieleniny, bo koktajle które wcześniej...

Oczyszczające koktajle – dzień IV

Czwartek upłynął już bez bólu głowy. Za to jakieś rozdrażnienie mnie dopadło, chociaż to chyba nie wina diety. Z rana miałam nieprzyjemną przygodę z nicią dentystyczną, która utknęła mi między zębami i w żaden domowy sposób nie chciała wyjść. Skończyło się na fotelu dentystycznym - zadziałał pilnik... Miałam więc chyba prawo do lekkiego poddenerwowania? :) Koktajl...

Oczyszczające koktajle – dzień III

Ból głowy za mną :) Środowy dzień, choć zaczął się zwyczajnie, niestety zakończył się bólem głowy. I Mięsożerca dał mi nieco do myślenia... Na wieczór rozmawialiśmy o tym moim bólu, który ja uznałam za naturalny, bo przecież organizm się oczyszcza, na co R. nie chciał się zgodzić. I w pierwszej chwili pomyślałam, że ma rację, bo niby jak to jest, że ból głowy po...

Rowerowa majówka w Alzacji

Czas mija, a ja nie mogę się zebrać do uporządkowania wspomnień. Chciałabym "zapamiętać" tutaj wszystko, ale okazuje się, że mamy za dużo zdjęć, przez co nie mogę się zdecydować, co warto utrwalić. Lecę więc po kolei i zobaczymy co z tego wyjdzie :) Postanowiliśmy w tym roku nie łudzić się, że nad polskim morzem początek maja może być ciepły i ruszyliśmy w stronę...

Oczyszczające koktajle – dzień II

Drugi dzień oczyszczania za mną. Czuję się dobrze, chociaż już wiem, że łatwo nie będzie. Piękne, żółte jabłko przemawiało do mnie z koszyka "weź mnie, zjedz mnie". Nie uległam, ale zaczęłam się zastanawiać dlaczego właściwie nie jem tych owoców w całości, tylko przerabiam na płyn. Odpowiedzi nie znalazłam, ale w postanowieniu trwam. Menu dnia drugiego prezentuje się...