40 komentarzy

  1. magda
    magda 1 lutego 2013 at 4:39 pm | | Odpowiedz

    takie domowe musi smakować wyjątkowo dobrze :)

  2. sowa_nie_sowa
    sowa_nie_sowa 5 lutego 2013 at 4:21 pm | | Odpowiedz

    Namęczyłam siebie i męża, ale zrobiłam!
    Tylko nie chce mi wyjść taka śmietanka, może za dużo wody dodałam – na 200 g obranego kokosa ok. litr. Jak wsadziłam do lodówki, to się wierzch zestalił i gruby twardy kożuch się robi, a nie śmietanka jak u Ciebie. Z wiórków mam tak samo, myślałam, że z całego kokosa to inaczej wyjdzie;)
    A Twoja jest taka z lodówki?

  3. DAGMARA
    DAGMARA 8 maja 2013 at 5:01 pm | | Odpowiedz

    a wode jaka dolewacie? ciepla?goraca?czy zimna może być? przegladalam inne strony i tam wszędzie ze goraca lub wrzątek? dzięki za odpowiedz

  4. Bożena
    Bożena 1 lipca 2013 at 10:49 am | | Odpowiedz

    Witam, nigdy nie używałam mleka kokosowego a teraz muszę odstawić totalnie krowie, i mam pytanie: czy to mleko z puszki -extrat powinno się rozcieńczać bo nawet wymieszane w puszce jest bardzo, bardzo gęste i ma smak śmietany, oraz, czy to robione już jest do spożycia, czy też należy dolewać wody gdy chcę ugotować zupę mleczną. Będę wdzięczna za podzielenie się doświadczeniami.

  5. Mag
    Mag 27 sierpnia 2013 at 3:15 pm | | Odpowiedz

    Jakie jest w smaku domowej roboty mleko kokosowe z kokosa? W niedzielę zgodnie z Twoim przepisem zrobiłam mleko, ale nie da się tego wypić. Jest niesmaczne, smak trudny do określenia. Po otwarciu w kokosie było tylko trochę wody kokosowej (tak na dnie kubka)zapach fermentacyjny, nie było czuć słodkiego posmaku nawet w miąższu. Kokos trzymałam w domu aż 4 tygodnie. Czy to wina przeterminowanego kokosa czy po prostu prawdziwe mleczko kokosowe nie smakuje jak wiórki kokosowe czy batonik bounty;)? Dodam jeszcze, że mleko trzymam teraz w szklanej butelce w lodówce i zrobił się z tego lód, wygląda tak jak olej kokosowy tylko, że olej kokosowy ma zapach lekko słodki, a mleko kokosowe nie ma tego charakterystycznego lekko słodkiego zapachu i smaku. Nie wiem co teraz mam zrobić z tym mlekiem, jak jest przeterminowane to już wymyśliłam że umyję sobie w nim nogi, ale jak jest ok to wolałabym to wypić w końcu jest bardzo zdrowe;) Czekam na odp.

  6. Kasia
    Kasia 29 listopada 2013 at 1:06 am | | Odpowiedz

    Dziękuję za świetny przepis, bede robić mleko kokosowe w najbliższym czasie. A co za robota uzywacie? Właśnie planuję kupić, a ten wyglada bardzo fajnie. Dzięki z góry za info :) .pozdrawiam!

  7. gaga
    gaga 9 stycznia 2014 at 9:58 pm | | Odpowiedz

    hej, dzisiaj zrobilam po raz pierwszy mleko z Twojego przepisu mam jednak obawy, bo kupne mleko smakuje „bardziej” kokosowo niż to które mi wyszlo. czy smak mleka zalezy poprostu od kokosa czy ja coś zle zrobiłam? moje mleko prawie nie czuc kokosem, jest lekko słodkawe ale właściwie bez określonego smaku;(

  8. maja
    maja 16 stycznia 2014 at 10:50 pm | | Odpowiedz

    ja skróciłam przepis, nie tarłam tylko od razu wrzuciałam do blendera, wyszło pyszne:)

  9. anka
    anka 14 lutego 2014 at 2:35 pm | | Odpowiedz

    Zrobiłam dziś mleko kokosowe z wiórków, może nie jest kremowe, ale bardzo tłuste wyszło i czuć wyraźnie kokos, martwię się jedynie tym, że nie jest wcale słodkie (zapomniałam dać cukru)z 200g wórek wyszedł mi 1l mleka i teraz zastanawiam się co do tego dać żeby wyszło takie słodkie mleczko kokosowe jak czasem można pić w kawiarniach jako sam napój. Podpowiesz coś?

  10. Angels
    Angels 15 marca 2014 at 10:58 am | | Odpowiedz

    Cześć, świetny przepis. Moge wiedzieć jaki to jest blender? i urządzenie do siekania kokosa?; D

  11. mazgaj
    mazgaj 27 maja 2014 at 10:13 pm | | Odpowiedz

    Mam pytanie. Jak z kokosa, który waży ok 0,5 kg uzyskać ponad litr kremowego mleka? Albo inaczej co to będzie za lura?

  12. Joa
    Joa 20 lutego 2015 at 9:44 am | | Odpowiedz

    Witam, piszecie o mleku kokosowym, z którego zrobienie zaraz się zabieram, proszę o podanie jakichś stron lub konkretnych przepisów co zrobić z pozostałości po kokosie. Czytałam, że można mąkę ( do czego ją dodać), budyń… ale jak konkretnie te wiórki wykorzystać?

  13. Wojtek
    Wojtek 27 lutego 2015 at 10:02 pm | | Odpowiedz

    Witam zrobiłem dzisiaj mleczko kokosowe ,szczerze rewelacja ,po mojemu zrobiłem tak-kupiłem dwa kokosy i dobrze bo drugi się nie nadawał iż był zepsuty ,nie wiem dlaczego bo kupując starałem się potrząsać czy jest dużo wody kokosowej w środku no ale cóż loteria ,zrobiłem otwór otwieraczem od wina po czym wypiłem płyn po którym stwierdziłem że kokos się nadaje,następnie po rozłupaniu całej skorupy obrałem owoc z ciemnej otoczki jak wiadomo wiórki dadzą się jeszcze wykorzystać w kolejnej czynności wrzuciłem od razu kawałki obranego kokosa do blendera a dla czego całe ponieważ zaopatrzony jestem w dość mocny blender który niestety jest bardzo drogi ale warto ,po włożeniu dodałem koło niecały litr wody z filtra osmozy lekko podgrzanej na letnią i po blendowaniu na miał przepuściłem wszystko przez pończochę do słoika .Smak nie da się opisać bije na łeb wszystkie te puszkowe wynalazki i co najważniejsze taniocha

  14. Alicja
    Alicja 5 grudnia 2015 at 9:53 pm | | Odpowiedz

    Jeśli chcę uzyskać taką konsystencję tak mleka tak aby służyło mi jako „masa” do ciast to w jakiej proporcji nalepiej to zrobić i jak długo będzie musiło siedzieć w lodówce aby się rozwarstwiło ? :)

  15. paulina5335
    paulina5335 26 grudnia 2015 at 12:00 am | | Odpowiedz

    Mam pytanie, mleko kokosowe robiłam dużo razy i najczęściej robiła mi się ta skorupa na drugi dzień, ale robiłam ostatnio i tym razem nie wytworzyła się. Może dlatego, że tylko raz wycisnęłam wiórka?

  16. Bhaal
    Bhaal 13 stycznia 2016 at 11:15 pm | | Odpowiedz

    Kurcze, już drugi raz dzisiaj próbowałem zrobić, ale wyszło mi takie niedobre coś. Kokos był świeży, proporcje składników miałem takie, jak u Ciebie… Da się zrobić coś nie tak, nawet postępując według instrukcji? :)

  17. Robert
    Robert 20 sierpnia 2016 at 9:37 am | | Odpowiedz

    Gdyby to mleko kokosowe zostawić na kilkanaście godzin w temperaturze grubo powyżej 25 stopni to powstanie olej kokosowy, dolna warstwa woda, środkowa olej kokosowy, a na górze ścięte białko kokosowe (przepis z YT, osobiście nie próbowałem).

    Szybszym sposobem na produkcję oleju kokosowego (wypróbowałem z kokosa) jest odstawienie mleka kokosowego na 4-5 godzin albo i dłużej, może być do lodówki a następnie zebranie śmietanki kokosowej i podgrzewanie jej na patelni lub w garnku. Podgrzewamy mieszając aż odparujemy wodę, około godziny mi zajęło odparowanie wody ze śmietany kokosowej uzyskanej z 1 kokosa. W końcowym etapie w oleju będą pływać jakby skwarki – jak zmienią kolor na brązowy to można już
    przecedzić i mamy prawdziwy olej kokosowy. Tych skwarków nie wyrzuciłem, mają po zastygnięciu bardzo fajny smak, kokosowy, chrupki a jednocześnie miękki, delikatnie słodki, są sycące i raczej tłuste. Niestety ilość oleju kokosowego jaką uzyskałem była bardzo mała, bo 30g (myślę, że można wyprodukować nieco więcej, trzeba tylko zebrać z powierzchni mleka kokosowego jak najwięcej śmietanki, żeby nie zdążyła rozpuścić się w wodzie)- w sam raz jednak do celów kosmetycznych. Natomiast zapach takiego oleju już po zastygnięciu jest nieprawdopodobny i nie ma konkurencji w stosunku do olejów zimno tłoczonych, nierafinowanych, nieoczyszczonych dostępnych na rynku (osobiście trafiłem tylko raz na olej, który miał wyraźny zapach kokosa).

    Jeśli ktoś posiada ślimakową wolnoobrotową (pionową lub poziomą – koszt już od 200 zł)wyciskarkę soków to może wycisnąć mleczko kokosowe bezpośrednio z miąższu kokosowego – to jest dopiero rarytas. Trzeba tylko pokroić kokosa na małe kawałki i powoli podawać do wyciskarki, bo miąższ jest bardzo twardy. Powstała gęsta śmietana nie ma dodatku wody, jest niewiarygodnie słodka i raczej nie da się jej od razu zjeść. Z jednego kokosa wyszło mi o ile pamiętam 150g takiej śmietany. Nawet nie wiem, jak się zachowuje w lodówce, tak szybką ją skonsumowałem.

  18. Ganja
    Ganja 23 listopada 2016 at 10:54 am | | Odpowiedz

    Wczoraj zrobiłam mleczko, a dziś wylądowało w owsiance :) Ja akurat obrałam kokos z tej cienkiej, ciemnej warstwy, dzięki czemu teraz mam ładne, bielusieńkie wiórki do wysuszenia. Rozłupanie kokosa było istną katorgą, bo skorupa miała spokojnie 6mm grubości, ale warto było się namęczyć. Dzięki za przepis i pozdrawiam! :)

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.