7 komentarzy

  1. Asia
    Asia 12 sierpnia 2013 at 5:41 pm | | Odpowiedz

    Hm…planując urlop warto wziąć po uwagę opisany przez Ciebie ośrodek. Bardzo zachęcająco go zareklamowałaś:)

  2. Gosia
    Gosia 19 sierpnia 2013 at 12:07 am | | Odpowiedz

    Hej,wlasnie przebywam w tym osrodku na kilkudniowych wakacjach,dokladnie od soboty do poniedzialku,urlop skrocilismy ze wzgledu na fatalne jedzenie i „apartament” za 25ozl bez wyzywienia! Pierwszego dnia na kolacje dostalismy suchy chleb z pastami,pol pomidora i rzodkiewki!zadnych zimnych napojow,ew.herbata lub kawa,a woda w dzbanku zostala nalana z kranu!na nasze pytanie,czy dzieci moga dostac cos zimnego (upal!!),pan Darek odpowiedzial,ze moze kupic!!! na sniadanie owdisnka bez smaku,po ktorej wszyscy byli glodni,a na kolacje szczyt wszystkiego – bialy makaron suchy z odrobina pieczarek do tego mega slodki ala kompot jablkowy. Mdle i paskudne,pierwszy raz zdarzylo mi sie zostawic cos na talerzu!tez bylo ognisko,ale bez niczego,smutek i nostagia…w
    apartamencie brak recznikow i mydla,wc zepsute,brak pradu,moskitier,zaslon,rozwalone krzeslo,brudno itp. jestem zalamana,reklamuja sie jako super fajne miejsce,a okazuje sie,ze to badziew i popelina!! Pozdrawiam.

    1. natalia
      natalia 20 września 2013 at 11:34 am | | Odpowiedz

      Niestety, podzielam Pani opinię. Też skróciliśmy z mężem pobyt w tym ośrodku. Dokładnie mam te same zarzuty. Brudno, głodowe porcje (gdy skomentowałam że porcje są szokująco małe i nie najadam się- a tanio nie jest- pan prowadzący ośrodek powiedział „nie można dużo jeść” patrząc na mnie jak na grubasa). Szczerze mówiąc zepsute wakacje. trzeba jednak przyznać że oddano nam pieniądze za niewykorzystany pobyt. No ale nie o to tutaj chodzi.

  3. Lena
    Lena 20 marca 2015 at 8:58 pm | | Odpowiedz

    Niestety, od tamtego czasu najwidoczniej wszystko uległo zmianie, niestety właściciele o tym nie informują, wręcz wprowadzają w błąd. Strona internetowa nadal wspaniale reklamuje ośrodek wegetariańsko-wegański, gdy się dzwoni i pyta o to, czy się dodzwoniło do ośrodka weget. Pan odpowiada „również” – a co to znaczy okazuje się dopiero na miejscu: na ścianach poroża, pokój z kanapą ze skóry, menu jak każde inne, czyli we świeczką szukaj potrawy wegetariańskiej o wegańskiej zapomnij. Wielkie rozczarowanie i żal do właścicieli, którzy po prostu wprowadzają w błąd.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.