Niby budyń bananowo – zbożowy

Deser z inkiCoś bym zjadła, ale sama nie wiem co… O nie! Już ja wiem czym to grozi.

Tak właśnie było przed momentem, ale wybrnęłam :) Szybko skleciłam coś, co skutecznie zalepiło mój głód, dostarczyło nieco cukru i nacieszyło oko. A co najważniejsze – ochota na COŚ przeszła. Widocznie to było TO COŚ :)

Składniki:

  • 3/4 szkl. mleka ryżowego
  • 1/3 banana
  • łyżeczka kawy zbożowej
  • 1 łyżka płatków owsianych
  • 1 łyżeczka syropu klonowego
  • 2 daktyle
  • do ozdoby: jagody goji, płatki migdałowe, listki mięty

Wykonanie:

Składniki wymieszać na gładką masę w blenderze. Przelać do garnka, doprowadzić do wrzenia i gotować, cały czas mieszając, aż lekko zgęstnieje. Podawać gorące lub wystudzić i zjeść jak budyń.

Kiedyś robiłam już podejście do bananowej kawy, która jednak nieszczególnie przypadła mi do gustu. Za to dzisiejsza kawowa wariacja wyszła super :)

Deser jest przyjemnie gęsty, a jednocześnie puszysty.

Bananowa kawa zbozowa

Deser zbozowyDeser z kawy zbozowej

One thought on “Niby budyń bananowo – zbożowy

Comments are closed.