4 komentarze

  1. sowa_nie_sowa
    sowa_nie_sowa 25 września 2012 at 10:25 pm | | Odpowiedz

    Nie miej złudzeń, że jakaś książka da Ci pewność;)
    Ciekawa jestem, co Tobą tak wstrząsnęło?
    Pozdrawiam:)

  2. sowa_nie_sowa
    sowa_nie_sowa 26 września 2012 at 3:56 pm | | Odpowiedz

    Rozumiem:)
    Ja też czytam dużo różnych pozycji z tego tematu i dlatego już wiem, że nie ma jednej najlepszej opcji dla każdego. Choć pewne zasady są, moim zdaniem, bardzo oczywiste: pozbycie się z kuchni białej mąki, cukru, sklepowych słodyczy i sztucznych zamienników potraw – to już będzie duży krok ku zdrowiu;)

    Wegetarianizm i weganizm jest polecany jako najzdrowsza dieta (w sensie stylu odżywiania, a nie jedynie odchudzania). Ja od prawie roku jadam w dużej mierze wegetariańsko (co widać bardzo mocno na moim blogu – wcześniej większość przepisów była mięsnych). Nie dojrzałam (?) jednak jeszcze do tego, aby wykluczyć ze swojego życia mięso… Może kiedyś, na razie nie.
    Nabiał ograniczyłam bardzo mocno, ale jest w mojej kuchni, choć niecodziennie i nie w takiej ilości jak kiedyś.

    Podejrzewam, że ta książka, o której piszesz jest bardzo podobna do „Odżywiania dla zdrowia” Pitchforda. Tę ostatnią mam i studiuję od 1/2 roku (bo to jest pozycja do stałego studiowania, a nie do przeczytania jedynie). Ona zawiera same treści wywrotowe;)
    Do polecenia są jeszcze książki Pollana, dobrze się czyta i proste zasady zawierają.
    U mnie na blogu, jeśli miałabyś ochotę przeczytać, też jest wpis na temat zdrowego odżywiania – w moim, oczywiście, ujęciu.
    Czekam zatem na obiecane Twoje przemyślenia na temat tej książki:)
    Pozdrawiam:)

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.