Prosta zupa z czerwonej soczewicy

Prosta zupa z soczewicyW którejś z wegetariańskich książek wyczytałam, że znajdę w niej przepisy na coś więcej niż oklepana czerwona soczewica… A tak się składa, że ta oklepana soczewica jest przeze mnie bardzo lubiana i często wykorzystywana w kuchni. Kiedyś do mięsa, a teraz bez. Ostatnio najczęściej w zupach. Zdaję sobie sprawę, że każdy weganin taką zupę zna na pamięć i nic odkrywczego tu nie znajdzie, jednak i tak zapisuję.

Nie mam jeszcze wprawy w takim gotowaniu, a dzięki wpisom na blogu sama sobie podsuwam pomysły na obiady. Szczególnie chętnie zapisuję te które się sprawdziły i smakowały. W tym przypadku nawet bardzo :)

O tej zupie usłyszałam przy okazji WOŚP. Przygotowana została przez lokalne Avocaco vegan catering  i można jej było spróbować na mieście. Ja tej przyjemności nie miałam, ale w radiu usłyszałam z czego się składa i postanowiłam spróbować. Proporcje po mojemu i czy wszystko dobrze zapamiętałam, to nie wiem. Najważniejsze jednak, że się udała :)

Składniki:

  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 2 małe ziemniaki
  • marchewka
  • puszka krojonych pomidorów
  • 5 łyżek mleka kokosowego
  • mieszanka przypraw indyjskich np. Bombay Masala lub innej najlepiej w podobnym klimacie
  • świeża kolendra

Wykonanie:

Marchewkę i ziemniaka pokroić w dość duże kawałki i zalać 0,5 wrzątku. Gotować 5 minut. Soczewicę dokładnie przepłukać i wrzucić do warzyw. Gotować ok. 20 minut aż całość zmięknie. Dodać pomidory i gotować jeszcze kilka minut. Na koniec wlać mleko kokosowe. Posypać świeżą kolendrą.

Robiłam tą zupę wielokrotnie i zawsze mi smakowała, choć przyprawiałam ją w różny sposób. Najlepsza wychodzi z mieszanką przypraw Bombay Masala, w której skład wchodzą: papryka, cebula, czosnek, imbir, kardamon, kozieradka, kolendra, gałka muszkatołowa, pieprz cayenne, ziele angielskie, cynamon i goździki. Ostatnio dodałam Garam Masalę z kolendrą, gorczycą, kuminem, kozieradką, goździkami, pieprzem, cynamonem, anyżem, imbirem, czosnkiem i kminkiem. Niby zestaw podobny, a jednak zupa smakuje zupełnie inaczej. Też jest dobra, ale wolę ją w wersji wcześniejszej.

Warto też pokombinować z ilością mleka kokosowego. Z Bombay Masalą dawałam więcej – zupa była delikatniejsza, jakby słodsza i bardziej kremowa. W drugiej wersji postawiłam na kolendrę zmniejszając ilość mleka.

A tak w ogóle gotowanie to fajna zabawa :)

Zupa z czerwonej soczewicyZupa z soczewicy

8 thoughts on “Prosta zupa z czerwonej soczewicy

  1. Odkąd odkryłam soczewicę i to, że zupy to smaczna sprawa, odtąd kombinuję z różnymi wersjami i na razie mi się nie znudziło:)
    Wielka zaletą takich dań jest to, że się je błyskawicznie robi i zawsze mi smakują, cokolwiek bym tam nie dodała.
    Dzisiaj też sobie zrobię taką soczewicową zupkę i dogrzeję się mocno na ten ostatni atak zimy – śniegu u mnie po pas prawie:)

    Z ostatnim zdaniem się bardzo zgadzam, choć ja akurat dość późno to odkryłam (no, ale cieszę się, że w ogóle;)

  2. Przy okazji naszego spotkania Haniu,zamawiam u Ciebie zupkę z czerwonej soczewicy.

  3. Ja też ostatnio odkryłam soczewicę i cieciorkę i kombinuję :)na razie z pozytywnym skutkiem :)

Comments are closed.