Samokontrola

I znów wracam do Joela Fuhrmana. Jego książka „Jeść by żyć”, o której już wcześniej wspominałam, pełna jest ciekawych i ułatwiających zmianę nawyków żywieniowych wskazówek. Nie lubię typowych poradników, ale przecież Fuhrman to co innego :)

Pozwolę sobie znów przytoczyć mały fragment :)

Samokontrola: Zaakceptuj fakt, że ta dieta stanowi zobowiązanie na całe życie. Osoby, które mają największe szanse na odniesienie sukcesu, to takie, które zmieniły nie tylko swój jadłospis, ale i sposób myślenia. Dzienniki żywieniowe, cotygodniowa kontrola masy ciała, dzienniki aktywności fizycznej oraz wyznaczanie celów to bardzo skuteczne sposoby na to, by pozostać na właściwej drodze. Głównym celem samokontroli jest uświadomienie sobie, jak własne zachowania i czynniki zewnętrzne wpływają – pozytywnie lub negatywnie – na wybór jedzenia i zajęć rekreacyjnych. Badania wykazują, że samokontrola bardzo pomaga uzyskać lepsze rezultaty.

Proponuję sporządzić listę celów, które będą łatwiejsze do osiągnięcia po zrzuceniu zbędnych kilogramów, i powiesić ją w widocznym miejscu. Dodawaj czasem nowe elementy do listy i wykreślaj te cele, które zostały osiągnięte. Niech to będą twoje własne cele.

Oto kilka przykładów:

  • Nabiorę pewności, że mam odporność na choroby.
  • Uda mi się schudnąć i odzyskać zdrowie.
  • Wreszcie włożę modne ubrania.
  • Poziom cholesterolu obniży się u mnie o co najmniej 50 punktów.
  • Tego lata na basenie będę wspaniale wyglądać w stroju kąpielowym.
  • Będę mieć więcej energii, a wycieczki rowerowe z dziećmi staną się dla mnie frajdą.
  • Mąż/żona/partner/partnerka i inni uznają mnie za bardziej atrakcyjną/atrakcyjnego.
  • Praca będzie dla mnie mniej męcząca, będę efektywniejszy/-a i zarobię więcej pieniędzy.
  • Zaoszczędzę pieniądze na leczeniu i odłożę je na emeryturę.
  • Będę się lepiej czuć w towarzystwie i uda mi się poderwać Jana (lub Marysię).
  • Przestaną mnie boleć kolana i plecy.
  • Zaimponuję znajomym.
  • Alergie, zaparcia, niestrawność, bóle głowy i trądzik znikną.
  • Nie będę już bać się chorób i przedwczesnej śmierci.

I jak? :)

Sam Fuhrman mówi, że „Oczywiście, trudno jest się zdrowo odżywiać w dzisiejszym zwariowanym świecie, bo wydaje się, że wszyscy postanowili popełnić samobójstwo, posługując się jedzeniem”, jednak warto czasem iść pod prąd.

A więc jedzmy aby żyć zdrowo!

2 thoughts on “Samokontrola

  1. Niestety, w moim przypadku, samokontrola nie jest moją mocną stroną. Trochę przeraża mnie takie podejście, ale może jest ono właściwe i co najważniejsze skuteczne. Trochę zazdroszczę osobom, które umieją tak podejść do sprawy. Może czas oswajać się z planowaniem i wyznaczaniem celów?

Comments are closed.