Tydzień z dietą owocowo-warzywną wg Ewy Dąbrowskiej

Od dziś odżywiam się zgodnie z zaleceniami Ewy Dąbrowskiej. I tak przez cały tydzień. Postaram się zapisywać co jem, a być może nawet fotografować. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z kuracją. O moich początkach kilka słów znajdziecie tutaj. Co jakiś czas wracam do tej diety w celu poskromienia mojego apetytu. Taka kuracja wstrząsowa daje dobre rezultaty. Wiem, że w kolejnym tygodniu na nowo docenię smak naturalnej i nieprzetworzonej żywności. I nawet przez myśl mi nie przejdzie sięganie po niezdrowe przekąski :)

 

2 thoughts on “Tydzień z dietą owocowo-warzywną wg Ewy Dąbrowskiej

  1. hej.
    Odpiszę Ci tutaj. Co do sera, to o jakiej dużej ilości jego piszesz? Na 8 porcji wychodzi 150g. Czyli jedna porcja to niecałe 20g sera żółtego. I jeśli jest on kupowany dobrej jakości, a nie jakieś seropodobne, czy foliowane wynalazki – to spokojnie każdy może zjeść porcję co jakiś czas. Tym bardziej, że jest to dobre źródło wapnia i białka. Nawet dietetycy nie zabraniają co jakiś czas zjeść sobie na spokojnie kawałka sera. Owszem – nadmiar nie jest wskazany. Ale plaster sera na pewno niezdrowy nie jest.

    1. Oczywiście masz rację. Na wszystko można sobie pozwolić raz na jakiś czas, byle rozsądnie. Chodzi mi bardziej o słowo zdrowe, bo jakoś do pizzy mi nie pasuje. Zdrowa dla mnie jest zupa warzywna, obiad z dużą ilością jarzyn, kaszą czy ryżem pełnoziarnistym, rybą, ewentualnie chudym kawałeczkiem mięsa.
      Nie znaczy to oczywiście, że pizzy nie jadam :)
      Pozdrawiam!

Comments are closed.